Wyobraź sobie taką sytuację: dwa lata temu wziąłeś w leasing wymarzone auto lub nowoczesną maszynę do firmy. Biznes się jednak zmienił – albo potrzebujesz czegoś większego, albo wręcz przeciwnie, zamykasz dany projekt i nie chcesz już co miesiąc opłacać raty. Co teraz? Czy jesteś uwiązany do umowy do samego końca?
Niekoniecznie! Rozwiązaniem jest cesja leasingu. To nic innego jak bezpieczne i legalne przekazanie Twojej umowy komuś innemu. Sprawdź, jak zrobić to z głową.
Na czym to polega? (Wersja bez prawniczego żargonu)
Cesja to po prostu zmiana pasażera na miejscu kierowcy Twojej umowy. W grze biorą udział trzy strony:
- Ty (Cedent): Chcesz oddać leasing.
- Nowy właściciel (Cesjonariusz): Chce przejąć Twój sprzęt i spłacać resztę rat.
- Firma leasingowa (np. mLeasing): Właściciel przedmiotu, który musi „pobłogosławić” tę zamianę.
W większości przypadków cesja dotyczy leasingu operacyjnego. Nowy użytkownik wchodzi w Twoje buty – przejmuje te same warunki, te same raty i ten sam termin zakończenia umowy.
Jak wygląda proces krok po kroku?
Przekazanie leasingu to nie „umowa na uścisk dłoni”. To formalna procedura, która zazwyczaj wygląda tak:
- Znalezienie chętnego: Musisz znaleźć firmę (lub rzadziej osobę prywatną), która chce przejąć Twój leasing.
- Wniosek do leasingodawcy: Składasz dokumenty w swojej firmie leasingowej. Pamiętaj – Twoje konto musi być czyste, bez zaległych rat!
- Prześwietlenie nowego klienta: Leasingodawca sprawdzi finanse Twojego następcy. Zazwyczaj wymaga się, by nowa firma działała na rynku od minimum 6-12 miesięcy.
- Podpisanie aneksu i przekazanie kluczy: Gdy bank da zielone światło, podpisujecie umowę, rozliczacie się i... gotowe!
Ile to kosztuje? Przykładowa kalkulacja (Opel Astra)
Aby lepiej zrozumieć, o jakich kwotach mówimy, spójrzmy na przykład popularnego Opla Astry, który był wzięty w leasing na 4 lata (48 miesięcy). Po 2 latach właściciel decyduje się na cesję.
| Element rozliczenia | Kwota (netto) | Co to oznacza? |
|---|---|---|
| Pozostałe raty (24 m-ce) | 44 400 zł | Tyle łącznie spłaci nowy nabywca w ratach. |
| Wykup końcowy | 1 000 zł | Kwota, za którą nowy właściciel wykupi auto na własność. |
| Odstępne dla Ciebie | 15 000 zł | Jednorazowa kwota, którą nowy nabywca płaci Tobie „do ręki”. |
| Opłata dla leasingu | ok. 1 000 zł | Koszt formalności w firmie leasingowej (opłata manipulacyjna). |
Dlaczego ktoś miałby zapłacić Ci 15 000 zł odstępnego? Ponieważ Ty na początku wpłaciłeś np. 20 000 zł udziału własnego i spłaciłeś już część kapitału. Odstępne to Twój sposób na odzyskanie części tych pieniędzy, a dla nowego nabywcy – sposób na auto bez konieczności wpłacania wysokiego wkładu własnego w salonie.
Czy to się opłaca?
Cesja to „koło ratunkowe” w wielu sytuacjach. Warto o niej pomyśleć, gdy:
- Masz przejściowe problemy z gotówką i chcesz pozbyć się miesięcznego obciążenia.
- Zamykasz lub restrukturyzujesz firmę – unikasz kar za zerwanie umowy.
- Chcesz wymienić sprzęt na nowszy, a do końca obecnej umowy zostało jeszcze sporo czasu.
- Nie chcesz czekać do końca amortyzacji – przekazując leasing, nie musisz martwić się skomplikowanymi korektami podatkowymi.
O czym warto pamiętać?
- Ubezpieczenie: Przy cesji auta, nowy nabywca musi przejąć też polisy (OC/AC). Warto sprawdzić u leasingodawcy, czy trzeba wykupić nową polisę, czy można kontynuować obecną.
- Cesja bez odstępnego: Jeśli bardzo zależy Ci na czasie, możesz zrezygnować z odstępnego (0 zł). Wtedy Twój leasing stanie się „super okazją”, bo nowy nabywca przejmuje auto praktycznie za darmo, płacąc tylko raty.
- Alternatywy: Jeśli nie znajdziesz chętnego na cesję, zapytaj doradcę o zmianę harmonogramu rat lub wcześniejszy wykup (jeśli minęło już 40% okresu amortyzacji).
